suma: 0,00 zł do kasy
Instytucje publiczne
FV - przelew 14 dni

Wypadek na rowerze uczył mnie więcej niż 21 lat w BHP

Kilka dni temu przeleciałem przez kierownicę roweru. Półobrót w powietrzu, upadek centralnie na plecy. Kręgosłup cały, żebra całe — uratował mnie plecak, który zadziałał jak amortyzator. Przez przypadek. Bez żadnego planowania z mojej strony.

Wypadek na rowerze uczył mnie więcej niż 21 lat w BHP

Prowadzę Antar od 21 lat. Sprzedaję środki ochrony indywidualnej. I pojechałem do pracy bez kasku.

Ten artykuł piszę dla siebie sprzed tygodnia — i dla każdego, kto myśli, że tym razem nic się nie stanie.


Jak dochodzi do wypadku, którego się nie spodziewasz

Większość wypadków przy jeździe na rowerze nie zdarza się na długich trasach w górach. Zdarzają się na krótkich, znajomych odcinkach — po drodze do pracy, do sklepu, na 10-minutowej przejażdżce.

Właśnie dlatego są groźne. Krótka trasa = brak czujności = brak sprzętu.

Ciało przy upadku z roweru na prędkości nawet 15-20 km/h uderza z siłą porównywalną do upadku z wysokości ponad metra. Głowa, ramiona, plecy i biodra przyjmują uderzenie w ułamku sekundy — bez czasu na reakcję ochronną.


Co chroni, a czego nie ma, gdy jedziesz bez niczego

Kask rowerowy to jedyny element, który chroni głowę przy upadku. Norma EN 1078 określa wymagania dla kasków rowerowych — pochłaniają energię uderzenia zanim dotrze do czaszki. Bez kasku głowa przyjmuje pełne uderzenie.

Żaden refleks tego nie zastąpi.

Rękawice rowerowe chronią dłonie — pierwsza rzecz którą wyciągasz przed siebie przy upadku. Skóra dłoni zdziera się na asfalcie błyskawicznie. Zwykłe rękawice robocze powlekane nitrylem dają podstawową ochronę przed otarciami.

Odzież odblaskowa nie chroni przed upadkiem — chroni przed tym, żeby samochód Cię widział. Kamizelka odblaskowa kategorii EN ISO 20471 kosztuje kilkanaście złotych. Widoczność na drodze to podstawa, szczególnie rano i wieczorem.

Ochraniacze na kolana i łokcie — niedoceniane przy jeździe miejskiej. Przy upadku bocznym kolana i łokcie uderzają pierwsze. Proste ochraniacze piankowe lub skorupowe znacznie ograniczają urazy.


Zasada której nie rozumiałem przez 21 lat

W BHP mamy pojęcie hierarchii środków ochrony. Najpierw eliminujesz zagrożenie. Jeśli nie możesz — ograniczasz je. Jeśli nie możesz — stosujesz środki ochrony indywidualnej.

Przy jeździe na rowerze w mieście nie wyeliminujesz zagrożenia. Nie ograniczysz go do zera. Zostają środki ochrony indywidualnej — kask, rękawice, odzież odblaskowa.

To jest dokładnie to samo, co tłumaczę klientom kupującym rękawice dla swoich pracowników. Środki ochrony indywidualnej są ostatnią linią obrony — ale muszą być.

Pojechałem bez tej ostatniej linii.


Co zabrać ze sobą na każdą jazdę — nawet tę krótką

  • kask zgodny z EN 1078 — zawsze, bez wyjątków
  • rękawice — robocze powlekane lub rowerowe
  • kamizelka odblaskowa lub kurtka z elementami odblaskowymi
  • jasne oświetlenie przednie i tylne (obowiązek prawny po zmroku)
  • naładowany telefon

Pięć rzeczy. Dwie minuty żeby to założyć. Rower zostaje w moim planie dojazdu do pracy — ale kask leży teraz przy drzwiach, nie w szafie.


Podsumowanie

Wypadek nie pyta czy masz czas się zabezpieczyć. Zdarza się na znajomej drodze, w zwykły dzień, przy dobrej pogodzie.

Środki ochrony indywidualnej — niezależnie czy w pracy czy na rowerze — działają tylko wtedy gdy się je stosuje. Zawsze.

Jeśli szukasz rękawic roboczych, odzieży odblaskowej lub innych środków ochrony dla siebie albo swoich pracowników — zajrzyj do sklepu antar.pl lub odwiedź nas przy ul. Lea 114 w Krakowie.

Podobne wpisy
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl